Czy wielkość ma znaczenie

Wszyscy wiemy, że to, w jakim kierunku podąży Twoja kariera zależy głównie od liczby ludzi, których znasz i którzy znają Ciebie. Jesteś średnią 5 osób, z którymi najczęściej przebywasz. Z kim przestajesz takim się stajesz.
Znacie to?
Jak to działa?
Spotykamy się i rozpoczyna się proces wymiany informacji, współdzielenia zasobów, wzajemnego poparcia i możliwości.  Ten proces może zaistnieć tylko dzięki korzystnej sieci wzajemnych kontaktów.
I to jest właśnie networking.Czy jest on zarezerwowany dla dużych miast? Czy wielkość ma znaczenie ?

Jak się do niego przygotować? Jak się zachować? Jak być zapamiętanym?

Postaram się w prosty i łatwy do zapamiętania sposób odpowiedzieć Wam na te pytania.

Porównajmy przygotowanie networkingu do spotkania rodzinnego, czy w gronie znajomych.

Jeżeli organizujemy imprezę, powiadamiamy o niej. Jeżeli planujemy networking, to również goście eventu, konferencji czy spotkania powinni o tym wiedzieć.

Gdy wybieramy się na imprezę, pytamy gospodarzy kto na niej będzie – bliska rodzina, a może ktoś interesujący? Jeśli ma się pojawić ktoś nowy, to chętnie się o nim dowiadujemy czegoś więcej. Tak samo powinniśmy przygotować się do networkingu.

Wygląd, postawa, uśmiech

Przygotowując domową imprezę robimy nową fryzurę, golimy się, używamy ładnych perfum i eleganckiego stroju. Nie witamy gości w drzwiach w pidżamie, prawda? Jako goście również chcemy wypaść dobrze. Równie dobrze powinniśmy się prezentować jeżeli bierzemy udział w networkingu. W drzwiach witamy gości z pełnym uśmiechem na ustach i zadowoleniem, że do nas przyszli. A czy zdarzyło się Wam kiedyś, że ktoś dołożył wielu starań aby zaprosić Was na konferencję, a po Waszym przyjściu niestety właściwie wcale się Wami nie zainteresował?

To nie tylko zwykły brak kultury, to poważny błąd. I naprawdę nie ma znaczenia czy na evencie jesteście gospodarzami, czy gośćmi. Pomyślcie teraz o rodzinnym wydarzeniu. Pewnie nie raz zdarzyło się Wam poprosić znajomego aby, zajął się jakimś gościem. Na pewno sami pamiętacie imprezy, gdzie wujek Kazik brylował w towarzystwie serwując raz po raz dowcipy, a ciocia Helenka doglądała czy nikomu niczego nie brakuje. Czy byliście z tego faktu zadowoleni jako gospodarze? Oczywiście, że tak. Ważny wniosek nasuwa się sam: nie musicie być gospodarzami na spotkaniu networkingowym, alby brylować w towarzystwie i poznawać nowe osoby.

O czym rozmawiać?

A o czym rozmawiacie wchodzą na imprezę domową? Jaka dzisiaj pogoda, co tam ciekawego w rodzinie, jakie ciekawe wydarzenie miało miejsce, co wyczytaliście w dzisiejszej prasie, co tam u ciotki Kryśki, co to za nowy facet na imprezie. I dokładnie z takich samych technik możecie korzystać podczas networkingu. Załóżmy, że nikogo nie znacie (choć na pewno znacie gospodarza). Najprostsze rozwiązania bywają najlepsze i zwykłe „przepraszam, my się chyba jeszcze nie znamy?” powinno w zupełności wystarczyć. Prawda, że zdarza się Wam tak robić? Jeżeli mamy na oficjalnym spotkaniu wpisaną sesję networkingową to ta właśnie formuła jest najlepsza .

Najlepszym sposobem na poznanie innych jest zadawanie pytań. Każdy lubi opowiadać, więc pytajmy – czym się zajmuje, jakie ma najbliższe plany, czego poszukuje, jak możemy pomóc. Najważniejsze to pytać. Jeżeli na imprezie domowej ktoś opowiada, że piecze przepyszne jabłeczniki, a my wiemy, ze ktoś z rodziny jest sadownikiem, to mu o tym mówimy. To samo dzieje się podczas networkingu – jeżeli znamy kogoś lub właśnie poznaliśmy i wiemy, że może pomóc naszemu rozmówcy to kontaktujmy ich ze sobą.

A co po imprezie?

Dzwonimy pytając o samopoczucie i wrażenia oraz czy wszystko było dobrze i kiedy znów się spotkamy. I dokładnie tak samo zachowujemy się po networkingu. Nazajutrz po imprezie wysyłamy mail z podziękowaniem za rozmowę, informacją o czym rozmawialiśmy, w czym będziemy mogli pomóc. Przypominamy się po jakichś 3 miesiącach i podczas każdych świąt utrzymując pozytywne relacje. Nigdy nie wiadomo kiedy kontakt przyda obu stronom.

Czego nie robimy

NICZEGO NIE SPRZEDAJEMY !!! Zarówno zjazd rodzinny jak i wydarzenie networkingowe służą wzajemnemu poznaniu się i nawiązywaniu relacji. Wierzcie mi, wcześniej czy później dobre kontakty przeradzają się w kontrakty.

NIE PORUSZAMY 3 tematów: religii, polityki i seksu – i tu komentarz wydaje się zbyteczny.

Od kilku lat wdrażamy networking w Wodzisławiu Śląskim, trenujemy go na śniadaniach biznesowych i na naszym Forum Gospodarczym ForBs. Wielkość miasta nie ma znaczenia, wszędzie można ćwiczyć. Mam nadzieję, że teraz jesteście przygotowani na działanie networkingowe. Życzę Wam wielu pozytywnych relacji i przypominam, nie naciskajcie na sprzedaż. Budujcie relacje, a kontrakty pojawią się same. Zapraszamy na nasze spotkania.

Wiedza zdobyta u mojego Mentora Grzegorza Turniaka www.agt.edu.pl . I tu muszę przyznać wielkość ma znaczenie



Copywriting: Leszek Buczak

1 thought on “Czy wielkość ma znaczenie”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *